środa, 11 stycznia 2017

"Anioł do wynajęcia" Magdalena Kordel & "Albanette"

Witam Was serdecznie w Nowym Roku.
Tak się złożyło, że pod choinką znalazłam też książki.
Jako, że okres poświąteczny,mroźno na oknem, intuicyjnie sięgnęłam po książkę dobrą na dany moment. I się nie pomyliłam.
To był bardzo mile spędzony czas,czas nadziei i wiary.




Zanim zabiorę się za kolejne kartki wzięłam do ręki druty i robię ażurową chustę "Albanettę".
Niewiele jeszcze widać, bo wszystko się skręca,
 ale mała zapowiedź już jest ;)


Serdecznie pozdrawiam 
I :)

21 komentarzy:

  1. Szykuję się cudne szarości...czekam na kolejną odsłonę :)
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorek bardzo mi się spodobał. Trochę wolno przybywa, bo to cieniutka wełna, ale czego się nie robi dla efektu ;) Mam nadzieję, że wyjdzie tak,jak sobie ją wyobrażam ;) Uściski!

      Usuń
  2. Anioła również znalazłam pod choinką , nawet już przeczytałam :). A chusta już po początku widać, ze będzie śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też już przeczytany :) Pisząc o kartkach miałam na myśli kartki okolicznościowe, ale puki co kuruję się... Mówi się trudno... ;)
      Uściski Violuś!

      Usuń
  3. Nie czytalam jeszcze tej ksiazki Pani Kordel, ale czytalam inne i wiem o czym mowisz piszac, ze milo spedzilas czas z ta ksiazka. Chusta zapowiada sie pieknie, cudowny kolorek:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A książka tak mi się spodobała że czekam na zakupione kolejne dwie z serii "Uroczysko " ;) Serdeczności! :)

      Usuń
  4. Irenko, choć widać niewiele, ale widać, że zapowiada się pięknie.
    Bardzo kuszące książki.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :) Zgadzam się z tobą co do książek ;) Zobaczymy jak będzie po przeczytaniu. Cieplutko pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Kolejna piękna chusta :)

    Czy ja już przyznawałam się, że zazdroszczę umiejętności taaaakiegoooo dziergania i okiełznania drutów na żyłce (znienawidzone przeze mnie od zawsze - sztywna żyłka przeszkadza okrutnie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violka, to pierwsza ażurowa ;) Poprzednia wróciła na matek. Miałam inne oczekiwania a poprzednia włóczka dała inny efekt, całkiem fajny, ale nie ten ;) Z żyłką całkiem fajnie mi się robi, nie muszę trzymać w ręku całego ciężaru... ;) Moje trochę sztywne, bo i nowe ;) Może z czasem jednak i ty się skusisz ;) Uściski :)

      Usuń
  6. Piękny kolor Twojej robótki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba ;) Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Też mi się podoba ;) Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Fajnie jest umieć robić na drutach, zazdroszczę tej umiejętności :)
    Co do książki to może kiedyś przeczytam, sama okładka już wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mroza wypatrzyłam!! A myślałam, że przeczytałam już wszystkie Jego książki...Czas ruszyć na poszukiwania ;)
    Piękny kolor chusty, zapowiada się ekstra dziergadło..
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się piękna chusta :) Kolorek już zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem tej chusty:)))A książki na pewno warte przeczytania:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Żadnej z tych książek nie znam, muszę poszukać, bo wyglądają interesująco.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ksiązki :) super tytuły dostałaś :) Anioła też bym chętnie przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń